Spadochron i gigant na jednym wyniku: Austria dominuje w Parachute-Ski
Mistrzostwa świata w St. Johann połączyły sześć zespołowych skoków na celność, finał indywidualny i dwa przejazdy slalomu giganta.
Grafika AIW St. Johann im Pongau zakończyły się 19. Mistrzostwa Świata FAI w Parachute-Ski. Zawody rozstrzygnięte 15 marca łączą precyzję lądowania na spadochronie z czasem dwóch przejazdów slalomu giganta.
Mistrzowie 2026
Tytuły zdobyli Sophie Grill i Sebastian Graser z Austrii. W juniorach zwyciężył Michael Urban, również reprezentujący Austrię, a klasyfikację masters wygrał Reinhold Haibel z Niemiec. Drużynowo pierwsze miejsce zajęła Austria 1 przed Szwajcarią i Austrią 2.
Jak łączy się dwie konkurencje
W części spadochronowej zawodnicy wykonują sześć zespołowych skoków na celność i jeden finał indywidualny. Odległość pierwszego kontaktu z dwucentymetrowym środkiem celu daje punkty karne. W slalomie zwycięski czas otrzymuje zero punktów, a każde pół sekundy straty przelicza się na jeden punkt.
Dyscyplina z ratowniczym rodowodem
FAI wywodzi Parachute-Ski z treningów ratownictwa górskiego z lat 50., kiedy ciężkie śmigłowce nie były powszechnie dostępne. Ratownicy musieli precyzyjnie wylądować na stoku, dotrzeć do zrzuconych nart i sprawnie poruszać się w terenie.