Co jest na tych zdjęciach

To nasze skoki: nasi pasażerowie, nasi instruktorzy i nasz samolot, a nie zdjęcia kupione w banku zdjęć. Ułożyliśmy je w kolejności dnia — hangar i przygotowanie, wznoszenie, wyjście z samolotu, swobodne spadanie, lot na czaszy i to, co dzieje się zaraz po wylądowaniu.

Czego zdjęcie nie pokaże

Hałasu i pędu w swobodnym spadaniu, i tego, że przez te około 60 sekund krajobraz jest tłem, a nie widokiem — obraz jest wtedy szeroki i pędzący, a horyzont się przechyla. Patrzenie zaczyna się dopiero pod otwartym spadochronem. Rozpisaliśmy to w poradniku co widać z 4000 metrów.

Skąd biorą się ujęcia z powietrza

Z dwóch miejsc. Kamerzysta, czyli osobny skoczek, opuszcza samolot razem z Wami i filmuje z boku, a kamera w ręce instruktora nagrywa z bliska twarz pasażera. Pasażer sam niczego nie trzyma, bo w tandemie ręce mają być wolne. Skok z kamerą z ręki kosztuje 1350 zł, z kamerzystą 1500 zł, a z obiema kamerami 1700 zł; pełne zestawienie jest w cenniku.

Gdzie to jest

Skaczemy w okolicach Gdańska, kilkadziesiąt kilometrów od wybrzeża, więc na kadrach z góry wraca ten sam krajobraz: szachownica pól, pas zabudowy wzdłuż brzegu i woda na horyzoncie. Co z tego widać którego dnia, zależy od powietrza — napisaliśmy o tym przy skokach nad morzem.