Co zabrać i jak się ubrać na skok

Krótka lista. Większość rzeczy dostaniesz na miejscu, a te, które trzeba mieć swoje, mieszczą się w jednym zdaniu.

Swoje trzeba mieć tylko to: dokument tożsamości, kod z vouchera, sznurowane buty i ubranie na warstwy. Uprząż, sprzęt i gogle są na strefie, a kombinezon dostaniesz, jeżeli warunki tego wymagają. Poniżej każda z tych rzeczy ma swój powód, jest też lista tego, co do samolotu nie wchodzi.

Dokumenty

  • Dokument tożsamości ze zdjęciem. Na jego podstawie sprawdzamy wiek i załatwiasz formalności przed skokiem.
  • Kod z vouchera, w telefonie albo na kartce. Wydruk nie jest potrzebny, a telefon i tak zostaje potem na ziemi.
  • Pisemna zgoda opiekuna prawnego, jeżeli osoba skacząca nie ma 18 lat. Przygotuj ją przed wyjazdem, bo bez niej formalności stają w miejscu.

Na miejscu podpisujesz też oświadczenie o braku przeciwwskazań zdrowotnych. Jeżeli coś budzi Twoją wątpliwość, przeczytaj wymagania jeszcze w domu.

Ubranie na 4000 metrów

Temperatura spada z wysokością średnio o 6,5 stopnia na każdy kilometr. Na 4000 metrach jest więc zwykle o około 25 stopni chłodniej niż przy ziemi: przy 20 stopniach na dole wychodzi kilka stopni mrozu. W swobodnym spadaniu dochodzi do tego pęd powietrza do 200 km/h. Prawdziwy dzień potrafi odbiegać od tego rachunku o kilka stopni w obie strony.

Trwa to krótko: chwila w otwartych drzwiach i około minuty spadania, a pod czaszą z każdą setką metrów robi się cieplej. Dlatego warstwy sprawdzają się lepiej niż kurtka zimowa. Gruba kurtka przeszkadza w dopasowaniu uprzęży, która ma przylegać, a w czasie czekania na słońcu jest w niej za gorąco. Koszulka i bluza albo cienki polar to dobry zestaw; wiosną i jesienią dołóż jedną warstwę więcej.

  • Spodnie: długie i wygodne, dżinsy też są w porządku. Pasy uprzęży obejmują uda, a lądowanie czasem kończy się ślizgiem na siedząco. Spódnica i sukienka odpadają.
  • Góra: warstwy, bez niczego luźnego, co łopocze. Bluza z kapturem jest w porządku, jeżeli kaptur nie ma długich sznurków.

Buty

Wystarczą zwykłe buty sportowe na płaskiej podeszwie, mocno zasznurowane. Przy lądowaniu unosisz nogi, ale czasem kończycie na stojąco, więc stopa ma stać pewnie. W swobodnym spadaniu pęd ściąga wszystko, co trzyma się luźno, a but, który spadnie, już nie wróci i leci na ludzi na dole.

Odpadają klapki, sandały, obcasy i buty wsuwane. Odpadają też buty trekkingowe z metalowymi haczykami na sznurówki, bo taki haczyk potrafi zaczepić o taśmy uprzęży albo o linki spadochronu.

Włosy, biżuteria, kieszenie

  • Długie włosy zwiąż gumką, najlepiej w warkocz albo nisko przy karku. Rozpuszczone biją w pędzie po twarzy, Twojej i instruktora, który ma głowę tuż za Twoją. Spinki i wsuwki łatwo wypadają.
  • Biżuterię zostaw w domu: kolczyki, łańcuszki, bransoletki, pierścionki z wystającym oczkiem. Mogą zahaczyć o uprząż albo gogle, a zgubione w powietrzu przepadają.
  • Kieszenie opróżnij do zera: telefon, klucze, portfel, drobne, zapalniczka. W swobodnym spadaniu nic w nich nie zostaje, a przedmiot, który wypadnie, spada na ludzi i domy na dole.
  • Szalik, chusta i czapka zostają na ziemi. Szalik w pędzie powietrza zamienia się w linę, która szuka, o co się zaczepić, a czapka nie utrzyma się na głowie przy 200 km/h.

Telefon i kamera

W tandemie niczego nie trzyma się w rękach, więc własna kamera, kamerka sportowa i kijek do selfie zostają na ziemi razem z telefonem. Jeżeli chcesz mieć nagranie, skok filmuje kamerzysta lecący obok albo instruktor kamerą z ręki, tuż przy Twojej twarzy. Materiał dostajesz po wylądowaniu.

Rzeczy, których nie bierzesz do samolotu, zostają w samochodzie albo u kogoś, kto przyjechał z Tobą. Osoby towarzyszące mogą być na strefie przez cały dzień i nic za to nie płacą.

Okulary i soczewki

W okularach da się skakać. Zakłada się na nie gogle, które je dociskają i osłaniają oczy przed pędem powietrza. Powiedz o okularach instruktorowi na szkoleniu, żeby dobrał odpowiednie gogle.

Soczewki kontaktowe są zwykle wygodniejsze i nie wymagają niczego specjalnego, bo gogle osłaniają oczy przed wiatrem. Uprzedź o nich instruktora tak samo jak o okularach. Weź pojemnik, płyn i zapasową parę albo okulary na drogę powrotną; jeżeli soczewka podrażni oko, zmienisz ją na spokojnie. Okulary przeciwsłoneczne zostają na ziemi, w samolocie zastępują je gogle.

Jedzenie, picie i czekanie

Zjedz normalny posiłek, taki jak w zwykły dzień, ale nie ciężki i nie tuż przed przyjazdem. Na pusty żołądek adrenalina, wznoszenie i zakręty pod czaszą łatwo kończą się osłabieniem, a po dużym obiedzie łatwiej o mdłości.

  • Woda i coś małego do przegryzienia. Na strefie spędza się kilka godzin, a kolejność lotów rzadko układa się pod pory posiłków.
  • Krem z filtrem i czapka na czas czekania. Lotnisko to otwarta przestrzeń, na której słońce i wiatr działają godzinami.
  • Ciepła warstwa na później. Po lądowaniu i pod wieczór robi się chłodno, zwłaszcza wiosną i jesienią.
  • Naładowany telefon. Do samolotu nie wchodzi, ale na ziemi przyda się do zdjęć przed startem i po lądowaniu.

Dzień wcześniej

  • Wyśpij się. Zmęczenie znosi się źle z adrenaliną.
  • Odpuść alkohol, także wieczorem. Osoba pod wpływem nie zostanie dopuszczona do skoku.
  • Nie nurkuj z butlą w ciągu 24 godzin przed skokiem. Po nurkowaniu w tkankach zostaje azot, a na 4000 metrach ciśnienie jest o prawie 40 procent niższe niż przy ziemi.
  • Sprawdź prognozę, ale nie odwołuj skoku sam. Decyzja zapada na strefie w dniu skoku i bywa inna, niż wynikałoby z prognozy.
  • Nie ustawiaj skoku tuż przed czymś, czego nie da się przesunąć: lotem, weselem, ważnym wyjazdem. Pogoda potrafi przesunąć skok na inny dzień.
  • Sprawdź dojazd. Adres przychodzi przy potwierdzeniu terminu i to on się liczy, bo w danym dniu skoki mogą odbywać się z innego lotniska.

Przeczytaj dalej

Instruktor i pasażerka w swobodnym spadaniu na tle błękitnego niebaSylwetka tandemu na tle słońca, chwilę przed otwarciem czaszyZabawa na trawie po skokach — układanie formacji na ziemi
Zobacz galerię →

Najczęstsze pytania

W czym najlepiej skakać?

W wygodnym ubraniu sportowym na warstwy, długich spodniach i płaskich, sznurowanych butach sportowych. Bez klapek, obcasów, szalików i biżuterii. Kombinezon, jeżeli warunki tego wymagają, dostaniesz na miejscu.

Czy mogę zabrać własną kamerę?

Nie. W tandemie niczego nie trzyma się w rękach, więc własna kamera, kamerka sportowa i kijek do selfie zostają na ziemi. Nagranie zapewnia kamerzysta lecący obok albo instruktor kamerą z ręki, w wariantach z filmowaniem.

Czy mogę skakać w okularach?

Tak, pod goglami, które zakłada się na okulary i które je dociskają. Powiedz o tym instruktorowi na szkoleniu, żeby dobrał odpowiednie. Soczewki kontaktowe są zwykle wygodniejsze.

Czy trzeba coś zjeść przed skokiem?

Tak, normalny posiłek, byle nie ciężki i nie tuż przed przyjazdem. Na czczo łatwo o osłabienie w samolocie, a po ciężkim posiłku o mdłości.

Czy mogę skakać w soczewkach kontaktowych?

Tak. Gogle osłaniają oczy przed pędem powietrza, a o soczewkach wystarczy uprzedzić instruktora tak samo jak o okularach. Weź pojemnik i zapasową parę albo okulary na drogę powrotną.

Co zrobić z telefonem i kluczami?

Zostawić na ziemi, w samochodzie albo u osoby, która przyjechała z Tobą. W swobodnym spadaniu nic nie zostaje w kieszeni, a przedmiot, który z niej wypadnie, spada na ludzi na dole.

Czy muszę mieć wydrukowany voucher?

Nie. Wystarczy kod z vouchera, w telefonie albo zapisany na kartce.